Wady i zalety inwestowania w obligacje skarbowe

Jeszcze niedawno obligacje skarbowe praktycznie nie istniały w katalogu inwestycji, w których rodacy upatrywaliby zysków. Od pewnego czasu jednak stało się o nich głośno. W telewizji pojawiły się reklamy i spoty, a sama strona z poszczególnymi wariantami tych papierów wartościowych zrobiła się jakby nowocześniejsza i z przyciągająca. Czy to jednak oznacza, że warto inwestować w obligacje skarbowe czy też jest to wyłącznie marketingowa politura?

Jakie wady mają obligacje skarbowe?

Przede wszystkim jest to inwestycja, która w konsekwencji zamraża nasze oszczędności na długi czas. A ze statystyk wynika, że Polacy bardzo cenią sobie dostęp do swoich pieniędzy. Stąd też wynikał największy popyt na obligacje roczne, które to dawały zysk przymierzany do lokat bankowych, ale nie blokował dostępu na zbyt długo. Kiedy na rynku finansowym zaroiło się z kolei od trzymiesięcznych, promocyjnych lokat, Ministerstwo Finansów postanowiło również iść z duchem postępu. Wprowadzono nowy produkt, obligacje trzymiesięczne, jednakże oprocentowanie jest mizerne, bo wynosi zaledwie 1,5%.

Podobnie wygląda też oprocentowanie innych wariantów obligacji skarbowych, trudno nazwać je szczególne lukratywną inwestycją. Oprócz tego, sporą wadą obligacji jest długa procedura odzyskiwania kapitału, co szczególnie problemowe jest w sytuacjach nagłych. W czasie, kiedy na pieniądze z lokaty czeka się góra jeden dzień roboczy, tutaj swoje pieniądze odzyskać można dopiero po upływie pięciu dni roboczych. Jeśli w tym czasie trafimy na weekend, to cała operacja może potrwać tydzień. Dlatego w obligacje można inwestować jedynie pieniądze, które nie są zapasem awaryjnym.

Coś jednak sprawia, że te papiery wartościowe wciąż cieszą się rosnącą popularnością. Na koniec 2017 roku mieściły się w pierwszej piątce najlepszych ofert inwestycyjnych w Polsce i konkurowały z propozycjami największych banków.

Zalety obligacji skarbowych

Jaki jest więc powód tej wysokiej pozycji obligacji Skarbu Państwa? Czyżby rodacy dali się złapać na ładne reklamy? Niekoniecznie. Wiodącym powodem jest tutaj zdecydowanie pewność, stałość, stabilność, czyli wszystko to, co lubią nieco leniwi inwestorzy. Nie muszą przejmować się zmiennymi stopami procentowymi ani bankructwem banku. Pożyczają po prostu pieniądze państwu, które jest tu gwarantem.

Oprócz tego, banki inaczej traktują nowych klientów, a inaczej starych, dla których mają słabsze propozycje inwestycyjne. W przypadku obligacji Skarbu Państwa nie ma znaczenia jaka jest nasza historia.

Jako dość ważną zaletę trzeba też wymienić bardzo niski próg wejścia, bowiem obligacje można kupić już za 100 zł, a tymczasem lokaty zaczynają się od kwoty minimalnej w postaci 500 zł.

Jest jeszcze jedna cecha, która przyciąga do obligacji skarbowych coraz większą rzeszę inwestorów. Tym razem nie ma ona nic wspólnego z porównywaniem ich z lokatami, a raczej z rynkiem papierów wartościowych. Aby nabyć akcje, obligacje korporacyjne lub inne aktywa, trzeba koniecznie mieć konto maklerskie. A to oznacza, że trzeba przejść procedurę, która często wiąże się z testami określającymi poziom wiedzy inwestora o finansach. Ponadto, konto maklerskie nigdy nie jest bezpłatne, więc generują się w ten sposób koszty, które zmniejszają zysk. A obligacje nie wymagają takiego zachodu. To papier wartościowy, który można nabyć tradycyjnie w banku PKO BP, telefonicznie lub przez konto Inteligo.

Można więc stwierdzić, że sporo zdziałał tu marketing, który rozpropagował obligacje Skarbu Państwa jako sposób na spokojne i pewne inwestowanie oszczędności. Nie sposób jednak zanegować tych kilku specyficznych zalet, które przyciągają kolejnych inwestorów pomimo dość niskiego oprocentowania.

Oszczędzanie dopasowane do kolejnych etapów życia<< >>Pożyczka na zasiłek

About the author : doradcafinansowy

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.