Oszczędzanie dopasowane do kolejnych etapów życia

Oszczędność to cecha, którą czasami mamy już w genach, ale w większości przypadków trzeba ją u siebie wypracować. Dobrze, jeśli rodzice potrafią nakłonić dziecko do oszczędzania już na etapie, kiedy zaczyna rozumieć czym są pieniądze i potrafi je liczyć. Jeśli dobrze przedstawimy zalety odkładania pieniędzy na wybrany cel, jest szansa, że dziecko będzie robić to chętnie. To doskonała nauka, która potem procentuje w życiu dorosłym. Wtedy tworzenie kapitału zapasowego odbywa się niejako automatycznie.

Natomiast osoby, które wchodzą w dorosłe życie z zupełnie innym podejściem do finansów muszą dopiero nauczyć się oszczędzania. I tu ważne jest podejście metodyczne, ponieważ na każdym etapie życia mamy inne predyspozycje psychiczne i oczywiście, różne możliwości finansowe.

Na początek – metoda małych kroczków

Kiedy po ukończeniu szkoły średniej nadchodzi trudny czas przemian i ważnych decyzji, oszczędzanie tak naprawdę jest jeszcze dla wielu zupełnie abstrakcyjne. Mając te 19-20 lat przeważnie żyje się jeszcze „na garnuszku” rodziców, a to oznacza słabą orientację w cenach i kosztach stałych, które pochłaniają sporą część budżetu. Tak naprawdę, jeśli możliwości rodziców na to pozwalają, daje się młodemu człowiekowi czas na edukację czy rozwój zawodowy aż do 25 roku życia i w tym czasie zapewnia parasol finansowy. Jeśli więc tak wygląda twoje wejście w dorosłe życie, czas pomyśleć o pracy dorywczej, którą można pogodzić ze studiami albo o takim rozwoju zawodowym, który zapewni coraz większe dochody. Pomoc finansowa rodziców sprawi, że dzięki temu można będzie oszczędzać na późniejsze usamodzielnienie mieszkaniowe, na samochód czy na inne dobra. Na tym etapie należy postarać się o oszczędności na poziomie przynajmniej 10-15% miesięcznych zysków.

Skok w samodzielność i duże wydatki

Kiedy osiągamy już względną stabilizację zawodową, zwykle po przekroczeniu 30 roku życia, mamy w jakiś sposób nakreślony plan A i plan B, warto podejść do oszczędzania w poważniejszy sposób. Wtedy należy zdecydowanie zwiększyć kwoty odkładane na bok i założyć sobie jakiś cel, np. ilość kapitału stworzoną w okresie rocznym. Niestety to także etap wzmożonych wydatków, zakładając, że obecnie to właśnie po trzydziestce najczęściej zakładamy rodzinę lub zwyczajnie wyprowadzamy się „na swoje”. Dlatego przydaje się tutaj tzw. drugi bieg, czyli podkręcenie swoich zdolności zawodowych i maksymalne wykorzystanie czasu. Jednym słowem zmiana pracy na lepiej płatną, założenie dochodowej firmy lub podjęcie dodatkowego zajęcia. To także czas, kiedy należy poświęcić więcej uwagi swoim oszczędnościom i zacząć je inwestować. Przy założeniu, że mamy już uzbierany kapitał, ale też planujemy spore wydatki, inwestycje powinny zapewnić zysk, ale też dostęp do tych pieniędzy.

Stabilizacja zawodowa i rodzinna-większe możliwości w kwestii oszczędzania

W wieku 36-40 lat zwykle mamy już swój dach nad głową, samochód i odłożony kapitał „na czarną godzinę”. Owszem, stale pojawiają się nowe wydatki, a największe z nich generują dzieci. Możliwe też, że nadal spłacamy kredyt mieszkaniowy, ale stabilna sytuacja finansowa pozwala także na zwiększenie mocy oszczędzania. Na tym etapie dysponujemy już dość dojrzałą psychiką, w którą wpisane jest konsekwentne postępowanie i myślenie o przyszłości, szczególnie tej emerytalnej. Mamy też większą świadomość ekonomiczną, co ułatwia mądre gospodarowanie finansami, ale także inwestowanie. W tym okresie życia powinna nastąpić mocniejsza dywersyfikacja portfela oszczędności i część kapitału warto ulokować w aktywach bardziej ryzykownych, ale też bardziej dochodowych w długofalowym ujęciu.

Ten podział życia na różne etapy oszczędzania jest bardzo poglądowy, a każdy musi dopasować scenariusz do siebie. Chodzi tylko o wskazanie, że w różnym wieku mamy różne predyspozycje i możliwości, ale oszczędzać można zawsze.

Podobieństwa i różnice między kredytami a pożyczkami<< >>Wady i zalety inwestowania w obligacje skarbowe

About the author : doradcafinansowy

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.